|
Wtorek, 2 marca 2004 22:34 CET
|
| Nowy Gracz - recenzja
|
| Autor: Inkwizytor |
Uwagi: 0. Dodaj |
Nareszcie przeczytałem porządną książkę! Prawdziwą fantastykę, a
nie kolejnego, wymęczonego gniota. "Nowy Gracz", bo o nim mowa, jest
jedną z niewielu książek SF, które z czystym sumieniem polecić mogę
każdemu. Łączy bowiem w sobie klasyczną fantastykę, kryminał, powieść
sensacyjną, gęsto okraszone filozoficznymi i etycznymi problemami.
W dużym skrócie: książka opisuje naszą przyszłość. Cały świat podpięty
jest do Sieci, i niemalże niemożliwe jest funkcjonowanie poza nią.
Domowe sprzęty, urządzenia - wszystko to kontrolowane jest przez
komputery (i w dodatku sterowane głosem). Jednym z ważniejszych
bohaterów jest niejaki pan Kappa - szef tajnej organizacji, człowiek,
dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Przykładem tego niech będzie
np. brawurowe awaryjne lądowanie na lotnisku Wojska Polskiego, po
którym Kappa, przebrany w mundur NATO-wskiego oficera, stawia na
baczność całą jednostkę, zdobywa samolot i za chwilę ląduje pod
Londynem. Drugim, istotnym bohaterem jest Natalia - informatyk
zwerbowany przez Kappę. Sam werbunek wymyślony i opisany jest w sposób,
który nie zawaham się okreslić jako genialny. Od niezobowiązujacej
rozmowy w restauracji do "telefonu do Pizzy Hut", czyli potwierdzenia
akcesu znajdziemy multum pomysłowych "trików". Sposób kodowania
wiadomości, praktycznie bez przeróbek, wykorzystać możemy na sesji RPG.
Coś wspaniałego! Sama fabuła jest złożona i niebanalna.
Rozpoczyna się kilkoma pozornie nie związanymi ze sobą wątkami. W miarę
rozwoju akcji dowiadujemy się, że miły i elegancki pan Kappa nie jest
znowu taki miły: tajne, nielegalne interesy, korumpowanie polityków,
eksperymenty na dzieciach... bohaterów poznajemy stopniowo, co tworzy
niesamowity klimat. Autor sprytnie wykorzystuje możliwości
urządzeń z przyszłości, i dość dokładnie je opisuje. Po lekturze miałem
nieodparte wrażenie, że jeżeli świat będzie istnieć za sto lat, to
będzie wyglądać tak jak w "Nowym Graczu". Widać, że książkę
pisał informatyk, co wyszło jej tylko na dobre. Co chwila pojawiają się
najprzeróżniejsze zagadnienia dotyczące tej dziedziny, jednak NG
cechuje się lekką i poprawną na ogół polszczyzną - brak tu tej nadętej
maniery, która skutecznie odrzuca Czytelnika od SF. Myli się
jednak ten, kto sądzi że jest "NG" tylko futurystyką zaserwowaną w
formie sensacji czy kryminału. Autor miedzy wierszami zawarł kilka
podstawowych problemów filozoficznych, dotyczących życia, jego
pochodzenia, celu itp. Nasuwa się skojarzenie z Lemem, i to najlepsze.
Powiedziałbym, że jeśli chodzi o inspiracje to odnaleźć tu możemy i
Matrix, i Terminatora, o Neuroshimie czy BladeRunnerze nie wspominając.
Lektura "Nowego Gracza" była dla mnie wspaniale spędzonym
czasem, jest to bowiem książka bardzo dobra. Zapewniam, że nie
oderwiecie się od niej. Pozostaje tylko mieć cichą nadzieję, że Autor
na tym nie poprzestanie (a z tego co wiem, nie). m@eusz "(w=yt|" buGakowsK Fragmenty książki:
#1
#2
#3 Ocena: 5 Tytuł: "Nowy Gracz. Opowieść z cyfrowego świata IV" Autor: Eryk Algo Wydawnictwo: KIW, Warszawa 2003 Rysunek na okładce: Michał Moląg Liczba stron: 493 Cena: 34 PLN Redakcja: Aethan, Reeven
Aby dodać komentarz: zaloguj się
Nie masz jeszcze Identyfikatora? Zarejestruj się!
|