Eryk Algo: Nowy gracz
Technothriller po polsku


Proszę nie odwracać wzroku. Zamieszczona obok okładka nie podoba się chyba nikomu poza wydawcą i może wprowadzić ewentualnego klienta księgarni w błąd. Bowiem zawartość Nowego gracza jest o niebo lepsza niż jej opakowanie. A co mamy w środku? Tajemniczego pana Kappę, który prowadzi podejrzane interesy na globalną skalę, a konkurencję eliminuje równie bezwzględnie co skutecznie; zdolną polską studentkę, która otrzymuje propozycję pracy w międzynarodowej korporacji zarządzającej bazami danych; naukowców rozprawiających o tajemnicy życia i jego sensie, a także tytułowego Nowego gracza, który od pierwszej strony prowadzi skomplikowaną intrygę zmierzającą do...
Nie, tego zdradzić nie mogę, by nie psuć czytelnikom lektury, bowiem cel i motywy genialnego konspiratora poznają oni dopiero na ostatnich stronach powieści. Akcja – dynamiczna, pełna pościgów, skomplikowanych zagadek i zaskakujących rozwiązań – jest nieodrodnym dzieckiem powieści sensacyjnych, a w połączeniu z pełną elektroniki scenografią z nieodległej przyszłości daje zgrabnie napisany futurystyczny technothriller. Co ciekawe: autor – z zawodu informatyk – nie przeładowuje swojej wizji trudnymi do zrozumienia przez laika wynalazkami. Raczej bawi się w wynikające z ludzkiego dążenia do wygody i upraszania sobie codziennego życia prognozowanie, w jakim kierunku może podążyć rozwój komputerów osobistych i „inteligentnych” sprzętów domowych.
Miłą niespodzianką jest to, że sens Nowego gracza, powieści przede wszystkim rozrywkowej, nie zatrzymuje się na poziomie sensacyjnej fabuły. Uroczymi smaczkami debiutu literackiego Eryka Algo są swobodne, niewymuszone nawiązania do kanonu literatury i myśli europejskiej – motyw naukowca–Frankensteina tworzącego dzieło, za które nie potrafi wziąć odpowiedzialności, faustowska tęsknota za młodością i miłością jako sensem istnienia, filozoficzne i teologiczne rozważania nad materialnym i duchowym pochodzeniem życia, a wreszcie pytanie o prawdę, które może doprowadzić do obłędu – to wszystko czytelnik znajdzie w Nowym graczu w ilości wyważonej i niezbędnej do zbudowania fabuły. Dyskusje filozoficzne nie tylko nie burzą tempa akcji, ale też nie próbują stawiać książki Algo na półce pełnej pretensjonalnych, pseudointelektualnych gniotów.

Eryk Algo, Nowy gracz, Książka i Wiedza, Warszawa, 2003.

Tekst ukazał się 22.05.2004 r. w dodatku „Nowej Trybuny Opolskiej” – „7 DNI” w rubryce „Książka tygodnia”.

strona główna

2004-05-26 23:24:11
skomentuj (0)