ESENSJA » Książki » Recenzje
Start Magazyn Twórczość Książki Filmy Komiksy Gry Varia Redakcja
Książki
Aktualności
Wieści
Recenzje
Publicystyka
Prezentacje
Wywiady
Wiatr ze Wschodu
Esensjopedia
Magazyn XXXIV
Pobierz magazyn
Zobacz też
Nowy gracz
Wkrótce
Konkret '2004
Polecane serwisy
Zapowiedzi wydawnicze
10 zgryźliwych tetryków
Wiatr ze Wschodu
Podręcznik
Napisz do nas
Recenzje
Nowy gracz w fantastyce
Na to chyba należy zwrócić najbaczniejszą uwagę w tej powieści – na swobodę autora i jego umiejętność konstruowania fabuły – zadziwiające jak na debiutanta. „Nowy gracz” nie przestaje wciągać aż do końca, chociaż rozwiązanie zaczynamy wyczuwać na samym początku. Pomimo ekspresowego tempa jest tam czas na naszkicowanie postaci i opisy przyszłościowych gadżetów, galopujące wydarzenia nie przeszkadzają w przedstawianiu wewnętrznych rozważań.
Eryk Algo
‹Nowy gracz›
EKSTRAKT:80%
TytułNowy gracz
AutorEryk Algo
Wydawca:Książka i Wiedza
ISBN83-05-13315-X
Format494s. 145x205mm
Cena34,-
Data wydaniagrudzień 2003
WWWPolska strona
Wydawnictwo Książka i Wiedza zabrało się za fantastykę, publikując Siergieja Łukianienkę – autora wybitnego i niejednokrotnie na łamach „Esensji” chwalonego. Mocny był to strzał. Następnym autorem torującym drogę za mury fantastycznego getta jest polski debiutant, kryjący się pod pseudonimem Eryk Algo, fantasta nieco innego typu, od Łukianienki dość daleki. Jego „Nowy gracz” to s-f bliskiego zasięgu, trącące nieco cyberpunkiem, a tempem bliskie książkom sensacyjnym.
W kilku odległych od siebie punktach kuli ziemskiej dzieją się dziwne rzeczy, sypiące piasek w tryby tajnej, niemal wszechwładnej organizacji kierowanej przez niezwykłego osobnika zwanego panem Kappa. Wyrusza on, wraz z garścią dobranych współpracowników, na poszukiwanie wroga – i zaczyna się pościg za nieznanym sprawcą.
Ten wyścig tworzy fabułę utworu. Wzbogacają go nieliczne wątki poboczne, czasem sceny jedynie, które autor zgrabnie wplata w akcję, przekazując niezbędne do jej postępu informacje i swoje poglądy na świat. Oddać mu jednak należy, że pisze z dużą lekkością i ma kompozycyjne wyczucie – „Nowy gracz” ani na moment nie przestaje być powieścią akcji, mimo przerw na oddech.
Na to chyba należy zwrócić najbaczniejszą uwagę w tej powieści – na swobodę autora i jego umiejętność konstruowania fabuły – zadziwiające jak na debiutanta. „Nowy gracz” nie przestaje wciągać aż do końca, chociaż rozwiązanie zaczynamy wyczuwać na samym początku. Pomimo ekspresowego tempa jest tam czas na naszkicowanie postaci i opisy przyszłościowych gadżetów, galopujące wydarzenia nie przeszkadzają w przedstawianiu wewnętrznych rozważań.
Wady – chyba jedna. Pewne lekceważenie drobiazgów. Czasem jest to bzdura techniczna, czasem pewne zupełnie nierozsądne zachowanie jednego z bohaterów, jednak takie zgrzyty lubią się autorowi przydarzać. Zrozumiałe to przy debiucie, jednak szkoda, że redakcja nie zmusiła autora do doszlifowania tych szczegółów (nie pomogły również toczone przez niego dyskusje na grupie pl.rec.fantastyka.sf-f – piloci małych samolotów nadal piją kawę).
Debiut Eryka Algo należy jednak uznać za udany. Błędy nie przeszkadzają w rozkoszowaniu się lekturą (od której trudno się oderwać), a literacka i kompozycyjna sprawność autora, połączona z chęcią do filozoficznych rozważań, dobrze wróżą na przyszłość. Witamy na rynku, czekamy na więcej.

12 lutego 2004