|
[przeczytane] Eryk Algo nowym graczem, autor: verdiana, dodana: 29.04.2004
Nowy
gracz trafił w moje ręce zupełnie przypadkowo i bez planowania.
Właściwie planowaniu wbrew. Jak tylko zobaczyłam hasła
"technothriller", "futurystyka", "Lem", zniechęciłam się (dla mnie to
skojarzenia najgorsze z najgorszych) i postanowiłam o książce dłużej
nie myśleć; i gdyby nie to, że książka sama znalazła się w moich
rękach, nie sięgnęłabym po nią. A szkoda, wiele bym straciła. Na
szczęście te wszystkie hasła, które do książki miały przyciągać, a mnie
odstraszyły, okazały się nie mieć z nią nic wspólnego.
Fabuły w
skrócie opowiedzieć się nie da. Cokolwiek powiem, okaże się, że książka
nie jest o tym, a przynajmniej nie tylko o tym. O czym jest, tak
naprawdę dowiadujemy się na samiusieńkim końcu, a i to nie jest pewne
(zakoczenie jest sugerowane, umożliwia kontynuację - i mam nadzieję, że
cd. nastąpi). Na potrzeby posta możemy uznać, że główną postacią jest
tajemniczy pan Kappa, za którym stoi równie tajemnicza korporacja,
która zatrudnia tak samo tajemniczych pracowników i zajmuje się
niezwykle tajemniczymi projektami. Zarządzanie i komunikacja odbywają
się gównie przez Sieć, bez której życie już właściwie nie jest możliwe.
I nagle coś zaczyna się psuć. Nagle grunt usuwa się spod stóp, już nie
wiemy, kto jest kim i czy naprawdę nim jest, nie wiemy, czy dziecko
mijane na ulicy jest faktycznie dzieckiem, a wycieczka z sierocińca
wycieczką z sierocińca. Ktoś włamał się do sieci. Ktoś... Obcy.
Nie
zaglądałam na koniec (choć to dla mnie dość niezwykłe), bo nie miałam
potrzeby - czytało mi się bardzo dobrze, akcja toczyła się wolniutko,
napięcie rosło powoli, więc bez stresu. Relaksowałam się. Ktoś na
grupie napisał, że zakończenie jest skopane. Nie umiem tego ocenić. Sam
fakt, że nie zostałam stresem zmuszona do poznania go przed skończeniem
lektury sprawia, że mi się podoba. ;)
Książka ma ok. 500 stron.
Te wszystkie strony poświęcone są nie cybertechnologii (tej jest w
sumie niewiele i wyjaśniona zrozumiale dla laika), a obserwacjom
obyczajowym. Napięcie narasta bardzo powoli, a czytelnik nie wie więcej
niż sami bohaterowie. Razem z nimi tkwi w skomplikowanej intrydze.
Sensacja tu jest bardzo dyskretna (i bardziej wzrusza mnie i przeraża
mordowanie psów niż mordowanie ludzi). Didaskalia jak w scenariuszu -
film by z tego był świetny (detale są tu istotne, tworzą postacie
bardziej niż cokolwiek innego). Nie brakuje też filozoficznych
rozważań. Siłą tej książki są dialogi. Poza wszystkim ta książka jest po prostu dobrze napisana.
Wadę
książka też ma, jeśli wadą można nazwać małe wpadki. Bo np.: studentka
V roku informatyki nie wie, co to trojan? Coś czuję, że ta symulowana
niewiedza istnieje tylko po to, żeby czytelnikom-laikom w przystępny
sposób wyjaśnić specjalistyczną terminologię, bez której rozumieć
książki nie sposób. Ale jednocześnie książka ową terminologią nie jest
przeładowana - autor zachował właściwe proporcje.
Wydawnictwo natomiast skopało okładkę - jest paskudna, pomarańczowy pasek przez środek. Odstrasza.
Na
koniec coś, co sprawiło, że oczy otworzyły mi się szeroko ze zdziwienia
i ciekawości - Gardzienice! Bardzo, naprawdę BARDZO chciałabym
wiedzieć, kto był pierwowzorem Fabiana. I jak Gardzienice trafiły do
książki fantastycznej. ;)
[komentuj (0 opinii)] |
|
opis z okładki, autor: k_ret, dodana: 27.01.2004
Eryk Algo
ukończył Wydział Informatyki na Politechnice Gdańskiej. Po studiach
wiele podróżował. Obecnie mieszka w Polsce dzieląc czas pomiędzy
ulubione zajęcia: pisanie i programowanie.
Rzecz
dzieje się w niezbyt odległej przyszłości. To co dziś znamy jako
Internet rozrosło się w ogarniającą całą planetę gigantyczną Sieć bez
której normalne funkcjonowanie w cyfrowym społeczeństwie jest
niemożliwe. Pewnego dnia obok działających w niej na co dzień hakerów
pojawia się nowy - niekonwencjonalny, nieobliczalny, niemożliwy do
namierzenia. Kiedy zaatakuje dane potężnego koncernu sieciowego,
starcie jest nieuniknione. Polujący na szkodnika analitycy i pracownicy
operacyjni przekonują się jednak, że tym razem chodzi o coś więcej niż
zwykłe włamania.
Nowy Gracz - to dynamiczna książka
akcji, jej misterna fabuła dzieje się w różnych, często z pozoru nie
powiązanych ze sobą środowiskach i miejscach, a całkowicie
nieprzewidywalne sploty wydarzeń płynnie przenoszą czytelnika z Montany
w USA do Petersburga, Londynu, Warszawy, Paryża, Getyngi, Tajlandii i
wielu innych miejsc na całym świecie, a także w cyberprzestrzeni i na
orbicie okołoziemskiej. Pogoń za nieuchwytnym "nowym graczem" to tylko
pozór, bo w rzeczywistości za zmieniającymi się jak w kalejdoskopie
sytuacjami kryją się uniwersalne pytania i problemy, z którymi ludzkość
boryka się od zarania dziejów.
Więcej informacji na oficjalnej stronie autora: http://www.erykalgo.com/
[komentuj (0 opinii)] |