Wcielenia kultury

Numer 11/2003


Algo wchodzi do gry

W grudniu nakładem wydawnictwa Książka i Wiedza, które debiutowało niedawno na rynku fantastycznym książkami Siergieja Łukjanienki ukaże się powieść Eryka Algo, nieznanego mi dotąd autora, zatytułowana "Nowy gracz". Tak się złożyło, że miałem okazję już ją przeczytać i jeszcze przed premierą mogę ją zrecenzować. Mamy do czynienia z kolejnym podjęciem tematyki internetowej, lecz tym razem nie wyłącznie przez pryzmat rzeczywistości wirtualnej. W stylu i konstrukcji "Nowy gracz" przypomina rasową sensację, a cybernetyka, VR i wszelkie naukowo-fantastyczne nowości są tu jakby w roli gadżetów. Choć tematycznie kręci się powieść wokół potężnej organizacji próbującej nadzorować światową sieć internetową i co chwila poruszamy się na płaszczyźnie komputerowo-sieciowej, to jednak fabularnie można by ją określić mianem technothrillera.
Zaczyna się bardzo niewinnie. Piękna kobieta próbuje nakłonić szefa firmy Lakeside Software, rzekomo pracującej nad oprogramowaniem, by wpuścił do budynków zakładu wycieczkę dzieci z sierocińca. Ot, niby nic wielkiego, tyle tylko, że chwilę wcześniej ktoś przekupił tę kobietę, konkretnie sekretarkę, a one już wiedzą jak wpływać na swych przełożonych płci męskiej. Dzieciaki, więc wkraczają do akcji, z pozoru tak niewinne i beztroskie, ale już po chwili przypominają zimnych profesjonalistów. Zanim ktokolwiek się zorientuje wykonują swoje zadanie. Później poznajemy pewnego mężczyznę, który przyjechał do Petersburga i któremu jeden z chłopców wręcza dziwną kopertę, w której jest reklama nowego przyrządu dla diabetyków. Oczywiście cukrzyk nie może nie skorzystać z oferty. I już kłopot gotowy.
Głównymi bohaterami powieści są tajemniczy pan Kappa i studentka Natalia. Ten pierwszy zdaje się mieć nieograniczone możliwości. Proponuje biednej Natalii milion euro za pracę dla niego, nie zdradzając szczegółów. Wszystko odbywa się w konspiracji, jakby bał się on ujawnić, współpraca zostaje nawiązana przez zakodowane wiadomości przesyłane drogą internetową. A jak się wkrótce przekonamy, dla owego osobnika w istocie nie ma rzeczy niemożliwych, potrafi nawet nakłonić dowódcę wojskowej bazy lotniczej do wypożyczenia miga. Nie pokuszę się na zdradzanie szczegółów fabuły, bo popsułbym całą radość z lektury. Starczy, że napiszę iż wydarzenia, w których uczestniczą pan Kappa i jego nowa pracownica są wystarczająco interesujące by przykuć czytelnika na parę godzin do książki.
Autor postarał się by powieść traktująca o technologiach cybernetycznych, sieciowych zagadnieniach itp. Nie była nużąca. Styl jest lekki i czyta się ją błyskawicznie. Nie brakuje humorystycznych akcentów, szybkiej akcji, kilku zaskakujących rozwiązań fabularnych. Mamy wszystkie elementy fascynującego thrillera: hakerów, włamania do systemów, tajnych agentów, działające poza prawem organizacje, walkę o władzę i informacje, ukrywającego się przeciwnika, którego tożsamość należy rozszyfrować. Powieść nie należy może do najambitniejszych, nie jest jakimś przełomowym dziełem, ale to solidne, bardzo dobrze napisane rozrywkowe czytadło. Eryk Algo wkroczył do gry. Oby tak dalej, czekamy na więcej.

Ocena: 7,5/10

Tomasz Kleta


Eryk Algo
"Nowy gracz"
Książka i Wiedza 2003
  Początek strony
Strona działu Książka