| |
![]() |
|
| NOWY GRACZ » RECENZJE |
|
|
|
|
Eryk Algo w „Nowym
graczu”
dał się poznać jako erudyta. W jego powieści znalazło się miejsce dla
filozoficznych i naukowych
dysput. Ale nie tylko. Znajdziemy tu również mrożące krew w żyłach
strzelaniny i sensacyjną szpiegowską intrygę. Pojawia się wątek
romantyczny i mnóstwo humoru sytuacyjnego. Mimo tego melanżu
gatunkowego powieść czyta się znakomicie.
Dlaczego kupić? - Książka trzyma w napięciu nie gorzej niż elektrownia atomowa. Jak się człowiek przykuje do niej, to później oderwać nie może. Czyżby narodził się polski Ludlum?... kopia tekstu »
Eryk Algo nie
tworzy
nadmiernie rozbudowanej, fantastycznej scenerii. Udoskonala wirtualną
rzeczywistość, wprowadza komputery rozpoznające głos i „doxery” (czyli
agentów, sztucznych sekretarzy osobistych) oraz trochę niewymyślnych
automatów, zakłada też rozwój klonowania. Autor skupia się raczej na
racjonalnym podbudowaniu swoich pomysłów, korzysta z tego, co już
wymyślone i naukowo potwierdzone. Nie pomija też filozoficznego aspektu
przedstawionych w książce zagadnień – zmęczywszy się awanturniczymi
wyczynami Kappy i jego drużyny, warto się wsłuchać w debaty prowadzone
przez Brauna i jego kolegów... oryginał »
kopia lokalna
(25-03-2004) » kopia tekstu
»
Nowy gracz to powieść,
którą z czystym sumieniem mogę określić mianem technothrillera. Akcja
toczy się z szybkością i sprawnością rasowej pozycji sensacyjnej,
przenosi się w przeróżne zakątki świata, co rusz zaskakuje jakimś nowym
zwrotem bądź nieoczekiwanym rozwiązaniem. A wszystko zaczyna się z
pozoru niewinne i skromnie, od wycieczki dzieci z sierocińca, które
okazują się być nie tak znowu bezbronne i radosne, do ośrodka firmy
zajmującej się oprogramowaniem. Przedmiot, który stamtąd wyniosą,
rozpocznie łańcuch niespodziewanych wydarzeń... kopia tekstu »
Na to chyba należy
zwrócić
najbaczniejszą uwagę w tej powieści – na swobodę autora i jego
umiejętność konstruowania fabuły – zadziwiające jak na debiutanta.
„Nowy gracz” nie przestaje wciągać aż do końca, chociaż rozwiązanie
zaczynamy wyczuwać na samym początku. Pomimo ekspresowego tempa jest
tam czas na naszkicowanie postaci i opisy przyszłościowych gadżetów,
galopujące wydarzenia nie przeszkadzają w przedstawianiu wewnętrznych
rozważań... oryginał »
kopia lokalna
(21-03-2004) » kopia tekstu
»
Drugim, istotnym
bohaterem jest Natalia
- informatyk
zwerbowany przez Kappę. Sam werbunek wymyślony i opisany jest w sposób,
który nie zawaham się okreslić jako genialny. Od niezobowiązujacej
rozmowy w restauracji do "telefonu do Pizzy Hut", czyli potwierdzenia
akcesu znajdziemy multum pomysłowych "trików". Sposób kodowania
wiadomości, praktycznie bez przeróbek, wykorzystać możemy na sesji RPG.
Coś wspaniałego!... oryginał »
kopia lokalna
(24-03-2004) » kopia tekstu
»
Twórczość literacka
jest
jakimś odbiciem chwiejnej rzeczywistości, osobowości piszącego i jego
twórczej kreacji. Połączeniem chęci, planów, możliwości i różnorakich
ograniczeń. I tak jest i tym razem. To co wprowadziło mnie w stan
deprymującego niepokoju, to niemożność jasnej, konkretnej oceny
książki. Tak się zdarza gdy jeden element zachwyca, a inny odrzuca. Coś
intryguje i wciąga, a coś nudzi lub budzi sprzeciw. Ważne jest jednak w
ogólnym rozrachunku to, że są, jak dla mnie, elementy wyraźnie
pozytywne i na swój sposób to one przeważają... oryginał »
kopia lokalna
(12-03-2004) » kopia tekstu
»
Podsumowując - "Nowy
gracz"
jest bardzo fajną pozycja,
która czyta się szybko, i mimo 500 stron grubości nie pozwala na
odczucie nudy. Akcja jest szybka i pełna zwrotów, pomysły ciekawe,
książka to zgrabne połączenie sensacji i sciencefiction. Osobiście
trochę szybko domyśliłem się zakończenia, choć przyznam że był moment,
że zwątpiłem w swoją "matczyną" intuicję;)... oryginał » kopia lokalna
(24-03-2004) » kopia tekstu
»
Miło zaskoczony byłem
spójnością charakterów głównych bohaterów
książki. Pan Kappa, jak dla mnie najbardziej interesująca postać w
książce jest tajemniczy, czasem wygląda dobrodusznie ale jest
wyrachowany i w rzeczywistości zimny jak lód i tak właśnie się
zachowuje. Jacques to napalony, impulsywny Francuz, który uwielbia
przysłowiowe szybkie panienki i piękne samochody, zaś Jones to typowy
flegmatyczny Angol. Jednak wszystkie te postacie są wielowymiarowe, nie
można ich scharakteryzować w jednym zdaniu, mają swoją przeszłość,
tajemnice, upodobania. Jednym słowem są bardzo ładnie “skrojone”... oryginał »
kopia lokalna
(11-03-2004) » kopia tekstu
»
Na odbiór książki duży
wpływ ma lekka i dobrze prowadzona
narracja. Praktycznie nie ma dłużyzn i w każdym momencie dzieje się coś
ciekawego. Napięcie jest stopniowane umiejętnie i pod koniec naprawdę
nie można się oderwać od czytania. Tak samo nic (właściwie prawie nic -
patrz niżej) nie można zarzucić dialogom, które są lekkie i zabawne,
kiedy jest to stosowne... oryginał »
kopia lokalna
(24-03-2004) » kopia tekstu
»
Autor postarał się by
powieść traktująca o technologiach
cybernetycznych, sieciowych zagadnieniach itp. Nie była nużąca. Styl
jest lekki i czyta się ją błyskawicznie. Nie brakuje humorystycznych
akcentów, szybkiej akcji, kilku zaskakujących rozwiązań fabularnych.
Mamy wszystkie elementy fascynującego thrillera: hakerów, włamania do
systemów, tajnych agentów, działające poza prawem organizacje... oryginał » kopia lokalna
(05-03-2004) » kopia tekstu
»
Książka ma ok. 500
stron.
Te wszystkie strony poświęcone są nie cybertechnologii (tej jest w
sumie niewiele i wyjaśniona zrozumiale dla laika), a obserwacjom
obyczajowym. Napięcie narasta bardzo powoli, a czytelnik nie wie więcej
niż sami bohaterowie. Razem z nimi tkwi w skomplikowanej intrydze.
Sensacja tu jest bardzo dyskretna (i bardziej wzrusza mnie i przeraża
mordowanie psów niż mordowanie ludzi). Didaskalia jak w scenariuszu -
film by z tego był świetny... oryginał »
kopia lokalna
(30-04-2004) » kopia tekstu
»
Przystępując do lektury powieści
„Nowy Gracz” autora debiutującego pod pseudonimem Eryk Algo, nie sposób
nie zadumać się nad możliwościami, jakie początkującym autorom daje
Internet. Przed publikacją książki autor udostępnił kilka rozdziałów na
stronie WWW, by poddać je ostrej krytyce uczestników grupy dyskusyjnej
pl.rec.fantastyka.sf-f. Komentarze były liczne, a dyskusje na temat
szans na wypicie herbaty przy równoczesnym pilotowaniu niewielkiego
samolotu i sensowności zdejmowania okularów przed przeglądaniem się w
lustrze zajęły wiele kilobajtów... kopia tekstu
» opinia czytelnika
NF o tej recenzji »
W roku 2019 - Tadeusz
Lewandowski, Miesięcznik Nowe Książki nr 5/2004, wydawany przez
Bibliotekę Narodową
Wielu krytyków
zarzuciłoby tej
powieści brak ambicji zbawiania świata. Ja zaś uważam Nowego Gracza
Eryka Algo za propozycję nader interesującą, w dodatku nie tylko dla
fanów S-F. Bo choć autor, z wykształcenia informatyk, absolwent
Politechniki Gdańskiej, sytuuje się w obrębie fantastyki naukowej
zwanej „twardą” (tzn. zastanawiającej się nad konsekwencjami
technicznego rozwoju społeczeństw, przy wykorzystaniu dzisiejszego
stanu wiedzy naukowej), jednak czyni to w sposób właściwy twórcom
literatury sensacyjnej spod znaku Michaela Crichtona czy Robina
Cooka... kopia tekstu »
Miłą niespodzianką
jest to, że
sens Nowego gracza, powieści przede wszystkim rozrywkowej, nie
zatrzymuje się na poziomie sensacyjnej fabuły. Uroczymi smaczkami
debiutu literackiego Eryka Algo są swobodne, niewymuszone nawiązania do
kanonu literatury i myśli europejskiej – motyw naukowca–Frankensteina
tworzącego dzieło, za które nie potrafi wziąć odpowiedzialności,
faustowska tęsknota za młodością i miłością jako sensem istnienia,
filozoficzne i teologiczne rozważania nad materialnym i duchowym
pochodzeniem życia, a wreszcie pytanie o prawdę, które może doprowadzić
do obłędu... oryginał blog »
kopia lokalna
(31-05-2004) » kopia tekstu
»
Algo umiejętnie
rozgrywa akcję
serwując czytelnikowi kilka zaskakujących zwrotów i interesujących
bohaterów, którzy okazują się niekoniecznie tacy sami, jak przy
pierwszym spotkaniu. Autor tym samym nieźle wybrnął z dwuwymiarowości
świata fantastyki, gdzie wszystko jest dobre albo złe... oryginał »
kopia lokalna
(01-06-2004) » kopia tekstu
»
Ci, którzy spodziewają
się po Nowym graczu taniej sensacji
srodze się rozczarują. Gdzieś z tyłu, niczym podszewka ścielą się
poważne kwestie: miłość, śmierć, wiara, Bóg, wreszcie tajemnica
Wielkiego Stworzenia. Algo kilkukrotnie cytuje znanych filozofów, z
kartezjańskim cogito ergo sum wyłaniającym się pod koniec z
zerojedynkowego szumu Sieci... kopia tekstu
»
Książka
nie jest zwykłym czytadłem,
na pewno nie stawiałbym jej koło typowych powieści sf. Eryk Algo wplata
w historię swoje filozoficzne przemyślenia, stawia pytania i poszukuje
odpowiedzi, a wszystkie tyczą się przyszłości i człowieka. Sumując,
debiut jak najbardziej udany, a podtytuł książki "Opowieści z cyfrowego
świata IV", może oznaczać tylko jedno - czekamy na kontynuację!... oryginał » kopia lokalna
(08-12-2004) » kopia tekstu
»
Czytelnik
do rąk dostaje pokaźny tom niezłej
sensacji połączonej z sajens fikszyn. Rzecz dzieje się przyszłości, w
której wszystko, nawet działanie urządzeń domowych, podpięte jest do
Sieci. Na szczęście rzeczywistość nie ogranicza się tylko do
przestrzeni wirtualnej... oryginał »
kopia lokalna
(13-12-2004) » kopia tekstu
»
Zobacz także: Lakeside software - Kobiety potrfaią być bardzo przebiegłe. Sprawdź!
Co to znaczy 2 b | ! 2 b - Zagadka hakerska. - Wskazówka - na lewo patrz |
|
||||||||||||||||||
| « Bo raz zbudzone psy, nigdy nie zasypiają. Natalia nie wiedziała, że tak się to skończy. Sprawdź tutaj jak się zaczęło. | ||||||||||||||||||||||