Kontakt   

 NOWY GRACZ » RECENZJE

B E S T S E L L E R   R O K U   2 0 1 9
 

D
L
A
Z
E
G
O

N
I
E

N
A
L
E
Ż
Y

B
U
D
Z
I
Ć

Ś
P
I
Ą
C
Y
C
H

P
S
Ó
W
?

O
D
P
O
W
I
E
D
Ź

Z
N
A
J
D
U
J
E

S
I
Ę

N
A

S
A
M
Y
M

D
O
L
E
.


 


Polski Ludlum - Michał Zacharzewski, Magazyn Fantasy nr 2/04(12), Luty 2004

   Eryk Algo w „Nowym graczu” dał się poznać jako erudyta. W jego powieści znalazło się miejsce dla filozoficznych i naukowych dysput. Ale nie tylko. Znajdziemy tu również mrożące krew w żyłach strzelaniny i sensacyjną szpiegowską intrygę. Pojawia się wątek romantyczny i mnóstwo humoru sytuacyjnego. Mimo tego melanżu gatunkowego powieść czyta się znakomicie.
   Dlaczego kupić? -  Książka trzyma w napięciu nie gorzej niż elektrownia atomowa. Jak się człowiek przykuje do niej, to później oderwać nie może. Czyżby narodził się polski Ludlum?... kopia tekstu » 




Blondynka i obcy - Marta Mizuro, Tygodnik Polityka

     Eryk Algo nie tworzy nadmiernie rozbudowanej, fantastycznej scenerii. Udoskonala wirtualną rzeczywistość, wprowadza komputery rozpoznające głos i „doxery” (czyli agentów, sztucznych sekretarzy osobistych) oraz trochę niewymyślnych automatów, zakłada też rozwój klonowania. Autor skupia się raczej na racjonalnym podbudowaniu swoich pomysłów, korzysta z tego, co już wymyślone i naukowo potwierdzone. Nie pomija też filozoficznego aspektu przedstawionych w książce zagadnień – zmęczywszy się awanturniczymi wyczynami Kappy i jego drużyny, warto się wsłuchać w debaty prowadzone przez Brauna i jego kolegów... oryginał »  kopia lokalna (25-03-2004) »  kopia tekstu » 




Bez tytuł - Tomasz Kleta, Magazyn Science Fiction nr 35, Luty 2004

   Nowy gracz to powieść, którą z czystym sumieniem mogę określić mianem technothrillera. Akcja toczy się z szybkością i sprawnością rasowej pozycji sensacyjnej, przenosi się w przeróżne zakątki świata, co rusz zaskakuje jakimś nowym zwrotem bądź nieoczekiwanym rozwiązaniem. A wszystko zaczyna się z pozoru niewinne i skromnie, od wycieczki dzieci z sierocińca, które okazują się być nie tak znowu bezbronne i radosne, do ośrodka firmy zajmującej się oprogramowaniem. Przedmiot, który stamtąd wyniosą, rozpocznie łańcuch niespodziewanych wydarzeń... kopia tekstu » 




Nowy gracz w fantastyce - Eryk Remiezowicz, Magazyn Literacki Esensja

   Na to chyba należy zwrócić najbaczniejszą uwagę w tej powieści – na swobodę autora i jego umiejętność konstruowania fabuły – zadziwiające jak na debiutanta. „Nowy gracz” nie przestaje wciągać aż do końca, chociaż rozwiązanie zaczynamy wyczuwać na samym początku. Pomimo ekspresowego tempa jest tam czas na naszkicowanie postaci i opisy przyszłościowych gadżetów, galopujące wydarzenia nie przeszkadzają w przedstawianiu wewnętrznych rozważań... oryginał »  kopia lokalna (21-03-2004) »  kopia tekstu » 




Bez tytułu - Mateusz Budziakowski, Portal Valkiria.

   Drugim, istotnym bohaterem jest Natalia - informatyk zwerbowany przez Kappę. Sam werbunek wymyślony i opisany jest w sposób, który nie zawaham się okreslić jako genialny. Od niezobowiązujacej rozmowy w restauracji do "telefonu do Pizzy Hut", czyli potwierdzenia akcesu znajdziemy multum pomysłowych "trików". Sposób kodowania wiadomości, praktycznie bez przeróbek, wykorzystać możemy na sesji RPG. Coś wspaniałego!... oryginał »  kopia lokalna (24-03-2004) »  kopia tekstu » 




Nie martw się, jutro będzie gorzej - Damian Kopeć, Wirtualna Polska

   Twórczość literacka jest jakimś odbiciem chwiejnej rzeczywistości, osobowości piszącego i jego twórczej kreacji. Połączeniem chęci, planów, możliwości i różnorakich ograniczeń. I tak jest i tym razem. To co wprowadziło mnie w stan deprymującego niepokoju, to niemożność jasnej, konkretnej oceny książki. Tak się zdarza gdy jeden element zachwyca, a inny odrzuca. Coś intryguje i wciąga, a coś nudzi lub budzi sprzeciw. Ważne jest jednak w ogólnym rozrachunku to, że są, jak dla mnie, elementy wyraźnie pozytywne i na swój sposób to one przeważają... oryginał »  kopia lokalna (12-03-2004) »  kopia tekstu » 




Bez tytułu - Krzysiek Majcher, Magazyn Załoga G.

   Podsumowując - "Nowy gracz" jest bardzo fajną pozycja, która czyta się szybko, i mimo 500 stron grubości nie pozwala na odczucie nudy. Akcja jest szybka i pełna zwrotów, pomysły ciekawe, książka to zgrabne połączenie sensacji i sciencefiction. Osobiście trochę szybko domyśliłem się zakończenia, choć przyznam że był moment, że zwątpiłem w swoją "matczyną" intuicję;)... oryginał »  kopia lokalna (24-03-2004) »  kopia tekstu » 




Bez tytułu - Damian Sosnowski, Magazyn Brokilon

   Miło zaskoczony byłem spójnością charakterów głównych bohaterów książki. Pan Kappa, jak dla mnie najbardziej interesująca postać w książce jest tajemniczy, czasem wygląda dobrodusznie ale jest wyrachowany i w rzeczywistości zimny jak lód i tak właśnie się zachowuje. Jacques to napalony, impulsywny Francuz, który uwielbia przysłowiowe szybkie panienki i piękne samochody, zaś Jones to typowy flegmatyczny Angol. Jednak wszystkie te postacie są wielowymiarowe, nie można ich scharakteryzować w jednym zdaniu, mają swoją przeszłość, tajemnice, upodobania. Jednym słowem są bardzo ładnie “skrojone”... oryginał »  kopia lokalna (11-03-2004) »  kopia tekstu » 




Nowa nadzieja? - Tomasz Dzierżek, Magazyn Poltergiest

   Na odbiór książki duży wpływ ma lekka i dobrze prowadzona narracja. Praktycznie nie ma dłużyzn i w każdym momencie dzieje się coś ciekawego. Napięcie jest stopniowane umiejętnie i pod koniec naprawdę nie można się oderwać od czytania. Tak samo nic (właściwie prawie nic - patrz niżej) nie można zarzucić dialogom, które są lekkie i zabawne, kiedy jest to stosowne... oryginał »  kopia lokalna (24-03-2004) »  kopia tekstu » 




Algo wchodzi do gry - Tomasz Kleta, Magazyn Avatarae.

   Autor postarał się by powieść traktująca o technologiach cybernetycznych, sieciowych zagadnieniach itp. Nie była nużąca. Styl jest lekki i czyta się ją błyskawicznie. Nie brakuje humorystycznych akcentów, szybkiej akcji, kilku zaskakujących rozwiązań fabularnych. Mamy wszystkie elementy fascynującego thrillera: hakerów, włamania do systemów, tajnych agentów, działające poza prawem organizacje... oryginał »  kopia lokalna (05-03-2004) »  kopia tekstu » 




Eryk Algo nowym graczem - Dagmara Gorczyńska, BiblioNETka.

   Książka ma ok. 500 stron. Te wszystkie strony poświęcone są nie cybertechnologii (tej jest w sumie niewiele i wyjaśniona zrozumiale dla laika), a obserwacjom obyczajowym. Napięcie narasta bardzo powoli, a czytelnik nie wie więcej niż sami bohaterowie. Razem z nimi tkwi w skomplikowanej intrydze. Sensacja tu jest bardzo dyskretna (i bardziej wzrusza mnie i przeraża mordowanie psów niż mordowanie ludzi). Didaskalia jak w scenariuszu - film by z tego był świetny... oryginał »  kopia lokalna (30-04-2004) »  kopia tekstu » 




Jak myślicie, czy to może przyjść rurami? - Jolanta Pers, Nowa Fantastyka nr 5 (260) Maj 2004

   Przystępując do lektury powieści „Nowy Gracz” autora debiutującego pod pseudonimem Eryk Algo, nie sposób nie zadumać się nad możliwościami, jakie początkującym autorom daje Internet. Przed publikacją książki autor udostępnił kilka rozdziałów na stronie WWW, by poddać je ostrej krytyce uczestników grupy dyskusyjnej pl.rec.fantastyka.sf-f. Komentarze były liczne, a dyskusje na temat szans na wypicie herbaty przy równoczesnym pilotowaniu niewielkiego samolotu i sensowności zdejmowania okularów przed przeglądaniem się w lustrze zajęły wiele kilobajtów... kopia tekstu »  opinia czytelnika NF o tej recenzji »




W roku 2019 - Tadeusz Lewandowski, Miesięcznik Nowe Książki nr 5/2004, wydawany przez Bibliotekę Narodową

   Wielu krytyków zarzuciłoby tej powieści brak ambicji zbawiania świata. Ja zaś uważam Nowego Gracza Eryka Algo za propozycję nader interesującą, w dodatku nie tylko dla fanów S-F. Bo choć autor, z wykształcenia informatyk, absolwent Politechniki Gdańskiej, sytuuje się w obrębie fantastyki naukowej zwanej „twardą” (tzn. zastanawiającej się nad konsekwencjami technicznego rozwoju społeczeństw, przy wykorzystaniu dzisiejszego stanu wiedzy naukowej), jednak czyni to w sposób właściwy twórcom literatury sensacyjnej spod znaku Michaela Crichtona czy Robina Cooka... kopia tekstu » 




Technothriller po polsku - Anna Magdalena Walusiak, Nowa Trybuna Opolska, 22 Maja 2004

   Miłą niespodzianką jest to, że sens Nowego gracza, powieści przede wszystkim rozrywkowej, nie zatrzymuje się na poziomie sensacyjnej fabuły. Uroczymi smaczkami debiutu literackiego Eryka Algo są swobodne, niewymuszone nawiązania do kanonu literatury i myśli europejskiej – motyw naukowca–Frankensteina tworzącego dzieło, za które nie potrafi wziąć odpowiedzialności, faustowska tęsknota za młodością i miłością jako sensem istnienia, filozoficzne i teologiczne rozważania nad materialnym i duchowym pochodzeniem życia, a wreszcie pytanie o prawdę, które może doprowadzić do obłędu... oryginał blog »  kopia lokalna (31-05-2004) »  kopia tekstu » 




Nowy gracz polskiej fantastyki - Agata Wiśniewska, Magazyn Internetowy NoName

   Algo umiejętnie rozgrywa akcję serwując czytelnikowi kilka zaskakujących zwrotów i interesujących bohaterów, którzy okazują się niekoniecznie tacy sami, jak przy pierwszym spotkaniu. Autor tym samym nieźle wybrnął z dwuwymiarowości świata fantastyki, gdzie wszystko jest dobre albo złe... oryginał »  kopia lokalna (01-06-2004) »  kopia tekstu » 




Trochę o cyfrowym świecie - Jakub Chomicki, Ubik nr 6 (2)2004, Czerwiec 2004

   Ci, którzy spodziewają się po Nowym graczu taniej sensacji srodze się rozczarują. Gdzieś z tyłu, niczym podszewka ścielą się poważne kwestie: miłość, śmierć, wiara, Bóg, wreszcie tajemnica Wielkiego Stworzenia. Algo kilkukrotnie cytuje znanych filozofów, z kartezjańskim cogito ergo sum wyłaniającym się pod koniec z zerojedynkowego szumu Sieci... kopia tekstu » 




Bez tytułu - Pavel, Magazyn Carpe Noctem, Grudzień 2004

  Książka nie jest zwykłym czytadłem, na pewno nie stawiałbym jej koło typowych powieści sf. Eryk Algo wplata w historię swoje filozoficzne przemyślenia, stawia pytania i poszukuje odpowiedzi, a wszystkie tyczą się przyszłości i człowieka. Sumując, debiut jak najbardziej udany, a podtytuł książki "Opowieści z cyfrowego świata IV", może oznaczać tylko jedno - czekamy na kontynuację!... oryginał »  kopia lokalna (08-12-2004) »  kopia tekstu » 




Magazyn Internetowy Independent.pl

  Czytelnik do rąk dostaje pokaźny tom niezłej sensacji połączonej z sajens fikszyn. Rzecz dzieje się przyszłości, w której wszystko, nawet działanie urządzeń domowych, podpięte jest do Sieci. Na szczęście rzeczywistość nie ogranicza się tylko do przestrzeni wirtualnej... oryginał »  kopia lokalna (13-12-2004) »  kopia tekstu » 





Zobacz także:

  >  Lakeside software
          - Kobiety potrfaią być bardzo przebiegłe. Sprawdź!

  >  Co to znaczy  2 b | ! 2 b
          - Zagadka hakerska.
          - Wskazówka - na lewo patrz


[ na górę strony ]


 
« Bo raz zbudzone psy, nigdy nie zasypiają. Natalia nie wiedziała, że tak się to skończy. Sprawdź tutaj jak się zaczęło.

Copyright © 2004 - 2008 by Eryk Algo. Wszelkie prawa zastrzeżone.  
Wykorzystywanie materiałów z tej strony tylko za wyraźną zgodą autora.