| |
![]() |
|
| NOWY
GRACZ »
START |
|
![]() W dodatku
autorowi udała się sztuczka niesłychana. Potrafił mianowicie utrzymać
moją uwagę przez pięćset stron formatu B-5, czyli powieści naprawdę
grubej. Co oznacza, że umie konstruować fabułę, stopniować napięcie,
wciągać czytelnika w świat przedstawiony na kartach utworu. Przez cały
czas poświęcany lekturze miałem ochotę zadawać pytanie niechybnie
świadczące o warsztatowych umiejętnościach twórcy tej suspensowej
całości: co dalej?... więcej »
Algo nie
pomija też filozoficznego aspektu przedstawionych w
książce zagadnień - zmęczywszy awanturniczymi wyczynami Kappy i jego
drużyny, warto się wsłuchać w debaty prowadzone przez Brauna i jego
kolegów. Wszystko to potwierdza imponującą erudycję
autora, wiedzę dozowaną jednak dyskretnie lub w sposób lekki i
dowcipny, zawsze w ścisłym związku z rozwojem akcji... więcej »
Zobacz
także:
Inne recenzje (18)
- Poznaj absolutnie wszystkie opinie!
O czym właściwie jest ta książka? - Sprawdź co łączy trzy z pozrou
niepowiązane
wydarzenia
Przeczytaj fragment i... - dowiedz się dlaczego obcy facet zna myśli pewnej
studenki.
Nareszcie przeczytałem porządną książkę!
Prawdziwą fantastykę, a nie kolejnego, wymęczonego gniota. "Nowy
Gracz", bo o nim mowa, jest jedną z niewielu książek SF, które z
czystym sumieniem polecić mogę każdemu. Łączy bowiem w sobie klasyczną
fantastykę, kryminał, powieść sensacyjną, gęsto okraszone
filozoficznymi i etycznymi problemami. W dużym skrócie: książka
opisuje naszą przyszłość. Cały świat podpięty jest do Sieci, i niemalże
niemożliwe jest funkcjonowanie poza nią. Domowe sprzęty, urządzenia -
wszystko to kontrolowane jest przez komputery... więcej »
Eryk Algo
w „Nowym
graczu” dał się poznać
jako erudyta. W
jego powieści znalazło się miejsce dla filozoficznych i naukowych
dysput. Ale nie tylko. Znajdziemy tu również mrożące krew w żyłach
strzelaniny i sensacyjną szpiegowską intrygę. Pojawia się wątek
romantyczny i mnóstwo humoru sytuacyjnego. Mimo tego melanżu
gatunkowego powieść czyta się znakomicie. Dlaczego kupić? -
Książka trzyma w napięciu nie
gorzej niż elektrownia atomowa. Jak się człowiek przykuje do niej, to
później oderwać nie może. Czyżby narodził się polski
Ludlum?... więcej »
Nowy
gracz to powieść, którą z czystym sumieniem mogę określić mianem
technothrillera. Akcja toczy się z szybkością i sprawnością rasowej
pozycji sensacyjnej, przenosi się w przeróżne zakątki świata, co rusz
zaskakuje jakimś nowym zwrotem bądź nieoczekiwanym rozwiązaniem. A
wszystko zaczyna się z pozoru niewinne i skromnie, od wycieczki dzieci
z sierocińca, które okazują się być nie tak znowu bezbronne i
radosne... więcej »
Twórczość
literacka jest jakimś odbiciem chwiejnej rzeczywistości, osobowości
piszącego i jego
twórczej kreacji. Połączeniem chęci, planów, możliwości i różnorakich
ograniczeń. I tak jest i tym razem. To co wprowadziło mnie w stan
deprymującego niepokoju, to niemożność jasnej, konkretnej oceny
książki. Tak się zdarza gdy jeden element zachwyca, a inny odrzuca. Coś
intryguje i wciąga, a coś nudzi lub budzi sprzeciw. Ważne jest jednak w
ogólnym rozrachunku to, że są, jak dla mnie, elementy wyraźnie
pozytywne i na swój sposób to one przeważają... więcej »
Miłą
niespodzianką jest to, że sens Nowego gracza, powieści przede wszystkim
rozrywkowej, nie zatrzymuje się na poziomie sensacyjnej fabuły.
Uroczymi smaczkami debiutu literackiego Eryka Algo są swobodne,
niewymuszone nawiązania do kanonu literatury i myśli europejskiej –
motyw naukowca–Frankensteina tworzącego dzieło, za które nie potrafi
wziąć odpowiedzialności, faustowska tęsknota za młodością i miłością
jako sensem istnienia, filozoficzne i teologiczne rozważania nad
materialnym i duchowym pochodzeniem życia, a wreszcie pytanie o prawdę,
które może doprowadzić do obłędu... więcej »
![]() A zaczęło się tak
niewinnie...
Siedząca za niewielkim biurkiem dziewczyna wzruszyła ramionami i rozłączyła się. Przed nią stał płaski ekran, którego centralną część zajmował otwarty program do komunikacji sieciowej. – Ale dlaczego tak wam zależy na tej wycieczce? – wpisała. – Sto tysięcy, mało? – Tekst pojawił się prawie natychmiast. – Nie o to chodzi. Nawet nie wiem, kim jesteś. – Po prostu jestem. Nie proponuję złego nic. Przekonaj Ortegę na wycieczkę i sto tysięcy twoje. Pięć od razu. Jak się nie uda, pięć też twoje. – Ale o co chodzi? – wpisała. – I dlaczego tak dziwnie mówisz? – Chodzi, żeby zdolne dzieci odwiedziły firmę. Twoją firmę. Mówię normalnie. Ty dziwnie. – To dlaczego chcesz mi za to płacić? – Bo twój szef nie zgodzi się. – Dlaczego? – Ta firma to nie to, co się wydaje. Janet uniosła brwi i znieruchomiała, ale po sekundzie pomalowane na czerwono paznokcie znów zastukały w klawisze.
–
To pomyłka. Lakeside
Software tworzy oprogramowanie do kompresji
obrazów.
– Kompresja obrazów to zasłona. Dymna zasłona. Nie wnikaj w to, Janet. Ty sekretarka. Niech tak pozostanie. Dziewczyna odchyliła się do tyłu i przekrzywiła głowę. – Jaka zasłona? – wpisała po chwili. – I skąd znasz moje imię? – Zgódź się, Janet i pięć tysięcy twoje. Reszta po wycieczce. Jak nie, to trudno, ale Lakeside, małe miasto. Ty marnujesz się, Janet. I twoja uroda tutaj też. Może teraz dobry czas, żeby zmienić? Zmienić życie. Wyjechać gdzieś. Oparte o klawiaturę dłonie zastygły, a program komunikacyjny, po jakimś czasie, wyprodukował kolejny strumień znaków. – Czas ucieka, Janet. Niedługo nie będzie urody. Trudno wtedy o pracę dla Janet. Ona pielęgniarka. Ona bez dyplomu. Może pieniądze to szansa, żeby grubas przestał pchać łapy pod spódnicę. Spódnicę Janet. Ona przecież nie chce. Dziewczyna przysunęła twarz do monitora, jakby nie mogła uwierzyć w własnym oczom. – Skąd wiesz o takich rzeczach? – wpisała nerwowo... czytaj dalej » ![]() Co dalej:
Co to jest, co nie jest i jest -
Zdumiewająca zagadka. Wskazówka:
na lewo patrz.
O3 | PoPo 4 c.#ek
- Zastanów się co ma ozon do cukrzyków albo po
prostu Sprawdź!
Odwiedź galerę -
Zobacz głównych bohaterów w pracach Marcina Nowakowskiego -
znanego twórcy komiksów.
W książkach zaklęty
jest cały świat - Zapisz się do BiblioNETki
i oceń Nowego Gracza
[ na górę
strony
]
|
|